- Jak miło was widzieć powrotem! - powiedziała pani Williams, najgorsza nauczycielka w całej budzie
***
Pierwsza, druga i trzecia lekcja minęły spokojnie. Następna lekcja czyli geografia a potem idę do domu. Liam, Zayn i Louis jeszcze ze mną nie gadali. Całe szczęście.
***
W końcu idziemy do domu. Kate i Ja idziemy do mnie poplotkować.
- Ej, a widziałaś tych nowych? Niall'a i jak mu tam... Heri, Harry czy jakoś tak. - powiedziała - a ten Niall, on taki mrr. Ładny - powiedziała i spojrzała na mnie z usmiechem
- Jezu, Kate, wróć na ziemie! - powiedziałam śmiejąc się z niej
- Co, co? - powiedziała otrząsając się - sorry, rozmarzyłam sie - powiedziała a na moją twarz wkradł się uśmieszek
4 godziny później
- Dobra, jest prawie 22, zmykam do domu, buźki - powiedziała robiąć dziubek a potem obie zaczełyśmy się śmiac
- Ej, a nie mozesz u mnie spać? - powiedziałam błagalnym tonem
- No dobra, zadzwonie do mamy - powiedziała i wyciągnełą telefon.
##################
Wiem ze pierwszy rozdział jest krótki, ale najpierw chce sprawdzic czy wam sie podoba :)
Prosze o zaznaczenie w ankiecie po prawej stronie czy czytasz bloga :) Dziekuje
Lots of love x
xd





